Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
11 postów 22 komentarze

Inny Wymiar

Jasiu - Na blogu opisywane są obserwacje na temat życia politycznego, inwestycji, manipulacji, przekrętów, głupoty ludzkiej, ignorancji, codziennych dyskusji na tematy zastępcze . Blog powstał po to, aby się przekonać czy zawsze myślę odwrotnie niż wi

Globalne ocieplenie. Decyzja należy do Ciebie.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Co jeśli nie trzeba się zastanawiać czy ocieplenie klimatu rzeczywiście istnieje i stanowi dla nas zagrożenie? Co jeśli istnieje argument, z którym zgodzi się największy sceptyk i najzagorzalszy aktywista?

 

Zacznijmy od zastanowienia się czy zagrożenie globalnym ociepleniem czy to powodowanym przez ludzi czy nie jest realne. Mamy tutaj tylko dwie możliwości: 1. TAK, 2. NIE. Nikt z żyjących na Ziemi ludzi nie wie z całą pewnością, że jego opinia jest prawdziwa i całkowicie zgodna z rzeczywistością dlatego zaczynamy od tych dwóch pierwszych możliwości.

Następnie zajmijmy się dwoma następnymi możliwościami. Podejmujemy działanie czy nie.

W ten sposób powstały nam cztery kwadraty, z czterema możliwymi scenariuszami przyszłości. (rys.1 na końcu)

Pierwszy scenariusz: Podejmujemy działania aby zapobiec globalnemu ociepleniu, ale okazuje się, że problem globalnego ocieplenie jest nieprawdziwy. Konsekwencje: Zmarnowane pieniądze (główny argument sceptyków), zwiększenie podatków, masa nowych regulacji, które przyjmując najbardziej ekstremalny scenariusz doprowadzają do globalnego ekonomicznego kryzysu.

Drugi scenariusz: Nie podejmujemy żadnego działania i nie było ono konieczne. Podjęliśmy dobrą decyzję. Konsekwencje: Nie doprowadziliśmy do globalnego kryzysu, w dalszym ciągu dobrze się rozwijamy, mamy kilka problemów, ale zmiana klimatu nie jest jednym z nich.

Trzeci scenariusz: Podjęliśmy działania i dobrze się stało ponieważ globalne ocieplenie okazało się być prawdą. Konsekwencje: W dalszym ciągu ponieśliśmy duże koszty, jednak w tym scenariuszu dobrze je wydaliśmy ponieważ zapobiegły one zmianie klimatu. Powstaje zagrożenie: nie możemy być pewni, że wydane pieniądze faktycznie powstrzymają zmiany klimatyczne oraz pytanie: czy przy pomocy pieniędzy da się zatrzymać zmianę klimatu?Jeśli tak to w tym scenariuszu żyjemy w innych realiach ale jest pozytywne, że chociaż cały czas w nich żyjemy…

Czwarty scenariusz: Zmiana klimatu okazała się prawdą, a nie podjęliśmy żadnych działań aby ją powstrzymać. Ten scenariusz jest najgorszy. Konsekwencje: Ekonomiczne, polityczne, socjalne, środowiskowe, zdrowotne katastrofy na skalę globalną. Przepowiednie Zielonych się sprawdzają. Część lądów znika pod powierzchnią wody, setki milionów ludzi emigrują w poszukiwaniu suchego lądu. Zaczynają się wojny ponieważ miejsca dla ludzi którzy przeżyli po prostu brakuje. Przeraźliwe susze nękają rolników na całym świecie, ogromne powodzie niszczą plony, globalny głód opanowuje cały świat. Epidemie chorób rozprzestrzeniają się na cały świat. Skutki pożarów i huraganów nękają tych co przeżyli do końca ich życia. Ludzie nie mają ochoty się rozmnażać, zaczyna się koniec cywilizacji ludzi.

Mamy 4 ekstremalnie uproszczone scenariusze, myślenie różniące się „wierszowym” i „kolumnowym”, obydwa prowadzące do jednej konkluzji. Nasza przyszłość znajdzie się na pewno w jednym z kwadratów. Ponieważ zmiana klimatu może być prawdą lub nie, my nie wiemy na pewno, w którym wierszu znajdzie się nasza przyszłość, nie mamy wpływu na to czy zagrożenie globalnym ociepleniem jest prawdą czy nie. (rys.2)

Wiemy za to z całą pewnością, że w którejś kolumnie znajdzie się nasza przyszłość ponieważ nasze działania możemy kontrolować. Przyjmując takie „kolumnowe” myślenie, kupujemy bilet na loterii. Kupujemy albo bilet A, albo bilet B i czekamy na to jakie konsekwencje w przyszłości siły natury nam zgotują. (rys.3)

Jeśli bilet A zwycięża to przyszłość nasza leży gdzieś pomiędzy globalnym kryzysem ekonomicznym, a życiem w zmienionej rzeczywistości. W scenariuszu pierwszym kiedy działaliśmy chociaż nie było takiej potrzeby kosztem jest globalny kryzys ekonomiczny, czyli takie jest ryzyko kupienia biletu A. Ryzyko takie jest bardzo kosztowne więc zobaczmy czy ryzyko kupienia biletu B jest mniejsze. Scenariusz trzeci przyjmuje, że wszystko jest ok., scenariusz czwarty przyjmuje, że się pomyliliśmy. Biorąc pod uwagę konsekwencje naszej pomyłki w scenariuszu czwartym ryzyko jest o wiele większe. To życie w rzeczywistości, która jest wroga i stanowi początek końca naszej cywilizacji. Ponadto scenariusz czwarty w kolumnie B zawiera konsekwencje scenariusza pierwszego z kolumny A. Wszystkie cztery scenariusze są wyolbrzymione do ekstremalnych rozmiarów, również scenariusz czwarty. W czwartym scenariuszu brać powinniśmy pod uwagę także założenie, że globalna zmiana klimatu będzie miała miejsce za lat 10-20. Obserwujmy informacje dochodzące do nas przez media na temat symptomów zachodzących zmian klimatycznych i zadajmy sobie pytanie: Czy to są informacje na poziomie wierszy, czyli czyste zgadywanie, czy na poziomie kolumn czyli wyboru. Jakkolwiek byśmy rozważali kwestię tego problemu, dochodzimy do jednej konkluzji. Kiedy stajemy przed problemem niepewności o naszą przyszłość, jedynym odpowiedzialnym wyborem jest kolumna A, aby wyeliminować koszmarny scenariusz czwarty z kolumny B, ponieważ ryzyko nie podjęcia żadnych działań stanowczo przeważa ryzyko związane z ich podjęciem. Pomimo tego, że pozostają pytania: Jeśli całe to zamieszanie związane z globalnym ociepleniem to szwindel mający na celu wprowadzenie opinii publicznej w błąd i wydawanie pieniędzy na coś co nie jest dla nas żadnym zagrożeniem? Co jeśli wydamy pieniądze i nie uchronimy się przed zmianami klimatycznymi, bo po prostu nie mamy na to wpływu?


Na podstawie //www.youtube.com/watch?v=zORv8wwiadQ

KOMENTARZE

  • hucpa i zbijanie kasy
    proba powstrzymania zmiany klimatu przypomina mi zapobieganie powodzi przy pomocy sznurowadel, patetyczne i kompletnie glupie. A wg. rozsadnych badaczy grozi nam raczej oziebiebnie, bo na Sloncu plam brakuje.


    A ogolnie to zmiany klimatu sa oczywiste dla rozumnych ludzi 1000 lat temu istnialy w Polsce winnice a jak arabski handlarz zywym towarem donosil, jako kuriozum, zima woda pokrywala sie lodem. Dzis powoli docieramy do takiego klimatu. Jak donosi historia nic potwornego sie nie zdarzylo wtedy a i dzis pewnie tez.

    A zabiegy serwowane przez rzady, i beneficjentow sa drogie i absolutnie nieskuteczne
  • Pomijając fakt
    Pomijając fakt, że takimi dywagacjami wzmacniamy wymowę propagandową szwindla o globalnym ociepleniu i dajemy mu paliwo to najsensowniejszy scenariusz wygląda tak:
    likwidujemy ingerencję państwa (państw) w rynek gospodarczy, uwalniamy ludzką pomysłowość i aktywność od biurokracji i podatków, rozwijamy się (globalnie) w tempie Chin i wszelkie "katastrofy" typu ocieplenie, ochłodzenie wykorzystujemy jako atut do większego rozwoju i to zupełnie po drodze, z rozpędu. W razie ocieplenia cieszymy się cieplejszym klimatem, zużywamy mniej paliw i tym sposobem oszczędzamy środowisko. Jeśli będzie ochłodzenie, to naszej rozpędzonej gospodarki i technologii nie zatrzymają nawet ostre mrozy przez większość roku. Z pomocą nowych technologii pozyskujemy w nowy sposób dodatkowe paliwa i ochłodzenie staramy się przeczekać.
    Globalne ochłodzenie jednak jest dla nas wielokroć bardziej niebezpieczne niż ocieplenie.
    Pozdrawiam
  • @koolart
    "takimi dywagacjami wzmacniamy wymowę propagandową szwindla o globalnym ociepleniu"

    Sugerujesz, że przedstawiam temat z punktu widzenia sceptyka. Miałem nadzieję, że uda mi się obiektywnie ukazać problem, a faktycznie jestem sceptykiem w tym temacie. Z całą resztą komentarza również się zgadzam. Kto Twoim zdaniem wprowadzi zmiany jakie opisujesz?
  • @Jasiu
    Witam,

    Dziękuję za artykuł. ciekawe podejście do tematu. Rzetelnie wykonałeś analizę podobną do SWOT (Strengths, Weaknesses, Opportunities, Threats). Nie można podważyć tego co napisałeś, ponieważ jasno zdefiniowałeś przedmiot rozmowy i w żadnym momencie nie przekroczyłeś granic zdrowego rozsądku. Takie "kartezjańskie" podejście jest bardzo odświeżające w kraju rządów emocji i utartych schematów.

    Przyznam jednak, że w mojej opinii metoda przyjęta przez ciebie ma w tym konkretnym zagadnieniu swoje granice. Nie chcąc ryzykować wydania osądu, który nie będzie niepodważalny, ograniczasz moc swoich rozważań. Co jeżeli po zebraniu obszernego materiału, nabierzesz przekonania, że bliskie zera jest prawdopodobieństwo istotnego wpływu CO2 wytwarzanego przez człowieka, na globalne ocieplenie? Że bliskość i rozmiar naszej gwiazdy oraz naturalna aktywność naszej planety (Wulkany) są o kilka rzędów istotniejsze? Co jeżeli zamiast nakładać idiotyczne opłaty klimatyczne m.i. na kraje rozwijające się, można byłoby uratować Amazonię i zmusić koncerny naftowe czy chemiczne do przestrzegania norm bezpieczeństwa? Wtedy okaże się, że temat Globalnego Ocieplenia jest zasłoną dymną dla prawdziwych tematów. Zasłoną na której przy okazji zarabia lub dzięki temu istnieje, sporo ludzi czy organizacji.

    Bardzo ciekawy tekst ale jak dla mnie zatrzymałeś się w połowie drogi. Po bardzo dobrym neutralnym podsumowaniu przez ciebie tematu, czas na ryzyko intelektualne.

    Pozdrawiam
  • @koolart
    Wszystko pięknie ale Globalne Ocieplenie jest zasłoną dymną dla prawdziwych tematów. Jeżeli ludzka pomysłowość jest ograniczona, to właśnie za pomocą takich narzędzi, jak straszenie ograniczeniem emisji CO2. To jest propaganda służąca tym samym interesom, które ograniczają ludzki geniusz. Dlaczego latamy w kosmos za pomocą technologii z drugiej wojny światowej? Dlaczego patenty trafiają do zamkniętych na klucz szaf a prototypy na złom? Mówisz o "propagandzie globalnego ocieplenia" ale to zdrowy rozsądek: https://www.youtube.com/watch?v=BbWCdP2MNhQ.

    Zgadzamy się co do tego , że ludzka wyobraźnia jest tłamszona. Nie rozumiem tylko twojego stosunku do tematyki Globalnego Ocieplenia.
  • @Jasu & @Voltaire
    Już na wstępie zaznaczyłem, że tzw. : "Globalne Ocieplenie" to szwindel i wielka ściema. Że dywagowanie jakie kroki powinniśmy przedsięwziąć wobec "globalnego ocipienia" z jakimi odnośnie konsekwencjami to "woda na młyn" (paliwo) tych, którzy chcą nam wcisnąć rachunek za to oszustwo.
    Ale jeżeli hipotetycznie przyjęlibyśmy, że global warming ma miejsce (powtarzam: hipotetycznie - coś jak political fiction) to najlepszym scenariuszem postępowania na wypadek GO nie jest żaden z czterech wymienionych przez autora ale zupełnie inny. Podobny do tego, który naszkicowałem w swoim komentarzu.
    Pozdrawiam
  • @Voltaire
    "Co jeżeli po zebraniu obszernego materiału, nabierzesz przekonania, że bliskie zera jest prawdopodobieństwo istotnego wpływu CO2 wytwarzanego przez człowieka, na globalne ocieplenie?"
    "Wtedy okaże się, że temat Globalnego Ocieplenia jest zasłoną dymną dla prawdziwych tematów."

    W przyjętych scenariuszach przyjąłem, że pieniądze przeznaczone na ograniczanie skutków ewentualnej zmiany klimatu będą wydane w taki sposób, że faktycznie mimo kryzysu gospodarczego ludzkość się zdoła uchować... To są scenariusze ekstremalne. Nie muszę się specjalnie wysilać intelektualnie żeby stwierdzić, że problem wpływu człowieka na emisję CO2 jest żaden. Moim celem było ukazanie płaszczyzny porozumienia między sceptykami i aktywistami całego tego zamieszania bez forowania swoich sądów.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • MEDIA

    Wolna Ludzkość

    Jak to możliwe, że powstała telewizja internetowa, która obnaża manipulacje mediów mainstreamowych, rozwija wyobraźnię, pobudza do dyskusji, informuje o alternatywach systemów politycznych i ekonomicznych, uczy survivalu i każdy może ją współtworzyć? czytaj więcej

  • GOSPODARKA

    Debiut banku BGŻ. Co myślicie?

    To miał być sukces na miarę debiutu GPW tymczasem inwestorzy instytucjonalni wypieli się na akcje BGŻ. Czy to kompletna klapa czy też Skarb Państwa wierzy tak mocno w przyszłe wzrosty, że nie wystawił na sprzedaż całości udziałów? czytaj więcej

  • POLITYKA - ŚWIAT

    Przekleństwo Janusza Korwin - Mikkego

    "Na wybory nie chodzę, bo nie mam na kogo głosować. Nie będę wybierał mniejszego zła, bo jednak będzie zło. Korwin-Mikke byłby dobry, gdyby nie był tak agresywny. Ma dobre poglądy i zastanawiam się, jak on mógł je tak spieprzyć." - M.Lechowicz czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031